Twardy przeniesiony na wschód, kosmiczny pogrom w Drezdenku, 3 oczka rzutem na taśmę, Orzeł odpuszcza lidera- Kartka z kalendarza #10

Twardy przeniesiony na wschód

Do niecodziennych wydarzeń doszło w jeleniogórskiej klasie Okręgowej. Grający w tej lidze Twardy Świętoszów na 3 kolejki przed końcem rozgrywek rundy jesiennej zmuszony był ją przedwcześnie zakończyć. Jak informuje portal „JG24.pl” drużyna Twardego złożyła związek do Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej, w którym poprosiła o przełożenie wszystkich pozostałych meczów rundy jesiennej na rok kalendarzowy 2022. Powodem prośby klubu, którego większość zawodników to zawodowi żołnierze RP, jest wysłanie praktycznie wszystkich piłkarzy na granicę polsko-białoruską, na której panuje obecnie trudna sytuacja polityczna. DZPN zaakceptował wniosek klubu, jednak na razie nie podano dokładnych terminów rozegrania przeniesionych spotkań.

 

Kosmiczny pogrom w Drezdenku

Niecodzienny rezultat padł w 13 kolejce Gorzowskiej klasy okręgowej. Lider rozgrywek, Lubuszanin Drezdenko sprowadził brutalnie ,,na ziemię” Kosmos 78 Rudnica, pokonując rywala aż 15:1! Co ciekawe po pierwszych 45 minutach nic aż takiej deklasacji nie zapowiadało, Lubuszanin prowadził 4:1 i wydawało się, że kibice zobaczą kilka bramek, Jednak zapewne nie spodziewali się że padnie ich aż 11. Po 13 seriach gier Drezdenko z przewaga 3 oczek nad Pogonią Skwierzyna jest liderem rozgrywek, natomiast Kosmos z dorobkiem 15 punktów zajmuje miejsce w środkowej części stawki.

 

3 oczka rzutem na taśmę

Świadkami niesamowitych emocji byli kibice zebrani w Deszcznie, gdzie miejscowy KS Zwolbet Spartak, w ramach 13 kolejki JAKO Gorzowskiej klasy okręgowej podejmował na własnym obiekcie drugi zespół Warty Gorzów. Urok spotkań z rezerwami zazwyczaj polega na tym, że nie wiadomo, czy rezerwy to faktycznie rezerwy czy jednak wybuchowa mieszanka zawodników, którzy często grają w pierwszym zespole. Warto tutaj przypomnieć, że drużyny rezerw mają prawo zgłosić do rozgrywek tych samych zawodników, którzy występują w szeregach pierwszej drużyny,. Jednak nie mogą wystąpić oni w większym wymiarze czasowym niż 90 minut w przeciągu jednego weekendu. Na papierze faworytem byli gospodarze, 3 miejsce w lidze i duże aspiracje na włączenie się do walki o awans. Drugi zespół Warty Gorzów przyjechał na spotkanie z mieszanką boiskowego doświadczenia i młodości. Pierwsze 45 minut padło łupem gospodarzy, którzy wykorzystali słabszy ostatni kwadrans gości, strzelając im 3 bramki w 15 minut i schodząc na przerwę z prowadzeniem 5:2. W drugiej połowie przyjezdni całkowicie zmodernizowali swój skład. Warta zaczęła atakować, natomiast Spartak skupił się na obronie własnej bramki. Swój plan lepiej zorganizowali przybysze z Gorzowa, którzy z odrobina szczęścia i samozaparcia zredukowali straty do zera. Do 93 minuty utrzymywał się remis 5:5, gdy w jednej z ostatnich akcji meczu kapitalną indywidualna akcja popisał się zawodnik z Deszczna, objeżdżając obronę Warty, która musiała sprokurować rzut karny. Oko w oko z bramkarzem Warty stanął Piotr Buda, który z zimną krwią umieścił piłkę w siatce. KS Zwolbet Spartak Deszczno – Warta II Gorzów Wlkp. 6:5 (5:2). Krótka relacja z meczu przedstawiona z pomocą fanpage’a klubowego KS Zwolbet Spartak Deszczno.

 

Orzeł odpuszcza lidera

Piłkarze Cargovii Kargowa bezapelacyjnie liderują w Zielonogórskiej klasie A (grupa III). Zawodnicy mieli chęć godnie pożegnać się z własną publicznością po kapitalnej rundzie jesiennej, w której odniosła zaledwie jedną porażkę. Jednak plany postanowił pokrzyżować zespół przyjezdny, a w zasadzie ten, który na ten mecz miał dotrzeć. Orzeł Szlichtyngowa, bo o tym klubie mowa postanowił nieco przyćmić celebrację, z okazji udanej jesieni Cargovii i nie przyjechał na mecz tłumacząc się problemami kadrowymi. Trudno jest nam określić, czy faktycznie owe problemy wystąpiły, czy Orzeł po prostu nie chciał uczestniczyć w całym wydarzeniu. Wynik oczywiście został zweryfikowany jako walkower 3-0 dla drużyny gospodarzy. Cargovia po 12 kolejkach zajmuje pierwsze miejsce w lidze mając 11 oczek przewagi nad wiceliderem. Orzeł Szlichtyngowa w klasyfikacji generalnej jest 13 i ma oczko przewagi nad ostatnim zespołem w lidze. Tak więc w obydwu obozach panują zgoła odmienne nastroje i dwa zupełnie inne wiosenne cele.

 

 

About The Author